You are here
Home > Design > Praca z pasją – wywiad z Beatą Cierpiałek / Work with passion – the interview with Beata Cierpiałek

Praca z pasją – wywiad z Beatą Cierpiałek / Work with passion – the interview with Beata Cierpiałek

23-09-2016

Oczekuję na spotkanie w jednej z kawiarni  na warszawskim Muranowie. Po chwili z tupetem wchodzi wysoka, szczupła blondynka, jak zwykle uśmiechnięta i pewna swojego kroku. W końcu po półtora roku przekonywania Beaty do rozmowy na gruncie zawodowym udało się zrealizować plan.  W miłej atmosferze rozmawiamy o architekturze, projektowaniu wnętrz i chociaż znamy się wiele lat tematy są wciągające i bardzo interesujące. Pomimo ciągłych wymówek przekonałam Beatę do sesji fotograficznej a jej aranżacje wnętrz możecie obejrzeć w galerii na dole.

 

Beata Cierpiałek

 

F&C: Cześć Beato,

Beata: Cześć Gosiu 🙂

F&C: Cieszę się, że pomimo wielu aktualnie realizowanych projektów znalazłaś czas na sesję zdjęciową i rozmowę  🙂

Beata:  Pewnie gdybyśmy kilka tygodni temu nie ustaliły konkretnego terminu podczas naszego ostatniego spotkania przy kawie  byłoby trudno znaleźć kolejny…

F&C: Jesteś architektem wnętrz, prowadzisz własne studio, na czym polega Twoja praca?

Beata: W skrócie – projektuję od koncepcji do realizacji „pod klucz” z nadzorem autorskim. A szerzej – na początku chcę poznać klientów. Rozmawiam z nimi o oczekiwaniach, pomysłach i upodobaniach. Zadaje serię pytań dotyczących życia codziennego, sposobu spędzania wolnego czasu wspólnie i rozdzielnie.  Przeprowadzam ankietę, coś na kształt quizu, w którym m. in. pytam o skojarzenia kolorystyczne, proszę o uruchomienie wyobraźni w określonych sytuacjach itp. Wszystkie te elementy pozwalają mi stworzyć pewną wizję, na podstawie której tworzę projekt.

(Beata w trakcie rozmowy odbiera telefony od klientów i współpracowników. Wspomina również o kilku nieprzespanych nocach ze względu na dopinanie projektów, aby zdążyć na czas)

 

Beata w trakcie rozmowy telefonicznej

 

Moją  mocną stroną jest wysoka empatia i umiejętność analizy zebranych informacji. Pozwala mi to przedstawić spójną koncepcję trafiającą w potrzeby konkretnej osoby, rodziny. Koncepcję prezentuję w postaci wizualizacji  fotorealistycznej i zwykle zaangażowanie klienta kończy się w momencie jej akceptacji. Kolejne etapy to przygotowanie rysunków wykonawczych, dokumentacji technicznej oraz specyfikacja wyposażenia. Dalej, rozpoczyna się realizacja, podczas której ekipy remontowe są w ciągłym kontakcie ze mną a jednocześnie zajmuję się wykonaniem mebli na wymiar.

Podczas trwających prac budowlanych staram się jak najmniej absorbować klienta, jedynie sugeruję aby raz na tydzień lub dwa zobaczył postępy. Jednak często jest tak, że jestem pozostawiona z kluczem na czas realizacji a klient wyjeżdża na kontrakt, stypendium, wakacje…

F&C: Czyli rozumiem, że pracujesz głównie z klientami indywidualnymi i dla nich przygotowujesz  projekty?

Beata: Rzeczywiście preferuję pracę z klientem indywidualnym, choć nie wykluczam klienta komercyjnego.  Zupełnie inaczej pracuje się projektując wnętrza komercyjne, tu oprócz inwestora muszę mieć na uwadze jego klientów, dodatkowo każda branża ma swoja specyfikę – to temat na tyle szeroki  … raczej nie mamy tyle czasu.         W każdym razie mam ich trochę w dorobku i są to bardzo różnorodne tematy. Z ostatnio zrealizowanych to kancelaria notarialna oraz za chwilę otwierany ośrodek z alpakami w tle.

 

Architekt wnętrz - Beata Cierpiałek

 

F&C: Czy od początku swojej kariery chciałaś projektować wnętrza?

Beata: W jakimś momencie wczesnych lat szkolnych, bo choć uczęszczałam do szkoły muzycznej to dość szybko odkryłam w sobie pasję rysowania. Później jako nastolatka eksperymentowałam w swoim pokoju. Dzisiaj widząc popularność naklejek ściennych i możliwość szybkiej zmiany dekoracji aż trudno sobie wyobrazić jak kiedyś z bristolu wycinałam kształt dziecięcej stopy w ilości kilkudziesięciu sztuk, każdą z nich malowałam czarną plakatówką i przyklejałam aby wyznaczyć szlak od włącznika do lampy sufitowej  – tu wyrazy uznania dla moich rodziców, którzy po mojej wyprowadzce usuwali to ze ściany i sufitu, a nie było to łatwe. Pewnie gdyby w moim rodzinnym mieście była szkoła plastyczna inaczej by wyglądała moja edukacja i droga do tego co teraz robię. Może byłoby łatwiej, może mniej lub bardziej ciekawie … na pewno inaczej.

F&C:  Czy Twoje wcześniejsze doświadczenia pomagają Ci obecnie w zawodzie?

Beata:  Niewątpliwie. Praca w grafice, kilka lat w meblarstwie plus studia techniczne.  Zawód ten łączy wiele zagadnień,  oprócz znajomości historii sztuki i stylów w architekturze, spojrzenia przestrzennego, kompozycji i zasad ergonomii, ważne są umiejętności techniczne jak konstrukcja, materiałoznawstwo, czy technologia mebla. A zmieniające się trendy oraz technologie wymagają ciągłej aktualizacji.

 

 

F&C: Jak zaczynasz współpracę z klientem? Czy masz swoją wizję czy realizujesz pomysły klientów?

Beata: Tak naprawdę „szyję na miarę” –  trochę utarty zwrot, ale jak wcześniej mówiłam przede wszystkim staram się poznać klienta. Tu mogę się odwołać do niedawno odbytej rozmowy, w której opowiedziano mi o wnętrzu projektowanym jedynie zgodnie z wizją architekta, w rezultacie powstało piękne wnętrze, ale zupełnie niedostosowane do mieszkańców. Dlatego uważam, że zaangażowanie klienta przynajmniej na etapie koncepcji to niezbędne minimum.

F&C: Co jest najtrudniejsze w Twoim zawodzie?

Beata: Najtrudniej, gdy dzieją się rzeczy niezależne ode mnie np. jakiś zamówiony element nie dotrze na czas lub inne zdarzenia, które powodują opóźnienia. Wyjaśnienie i załagodzenie zaistniałej sytuacji a w szczególności gdy dzieje się na końcowym etapie realizacji bywa bardzo trudne i wtedy oczywiście odbija się to na moim wizerunku. Niestety muszę się z tym liczyć.

 

Beata

 

F&C: Co jest ważniejsze w pracy architekta: wizja i pomysły czy realizacja techniczna?

Beata: Pomysł i realizacja są równie ważne, nie rozdzielam tego,  każdy z tych procesów  trafia w inne umiejętności, w inne pole satysfakcji. Osobiście bardzo angażuję się w każdy projekt, ważne jest dla mnie by zadowolił klienta i nie nastręczał problemów wykonawcom. Dbam, aby każdy lokal dokładnie zinwentaryzować, wizualizację dograć a część wykonawcza była zrozumiała.

F&C: Znamy się wiele lat, to czego nie można Ci zarzucić to braku umiejętności znajdywania konkretnych rozwiązań, a jaka jest prywatnie Beata Cierpiałek?

Beata: O jej!!! (śmiech) Praca to moje życie! Życie osobiste  mam nudne, żyję pracą.

 

Beata Cierpiałek
Beata Cierpiałek

 

F&C: Co mogłabyś doradzić młodym osobom, które chcą wybrać architekturę bądź aranżację wnętrz jako swoją drogę zawodową?

Beata: Wow! Przede wszystkim, powinny mieć na uwadze, że po drugiej stronie jest klient i należy znaleźć kompromis między realizacją swojej artystycznej wizji a rzeczywistością, użytecznością oraz możliwościami finansowymi klienta.

 

Beata Cierpiałek - interior's designer
Beata Cierpiałek

 

F&C: Beata, dziękuję Ci za rozmowę.

Beata: Dziękuję również i zapraszam wkrótce na mój Fanpage.

F&C: A ja zapraszam do obejrzenia galerii z przykładowymi wizualizacjami wnętrz zaprojektowanych przez Beatę:

 

Wywiad przeprowadziła: Gocha

Zdjęcia: Gocha

Projekty wnętrz: Beata Cierpiałek

 

 



banner16122016 728x90-colors-PL-CO-A Image Banner 728 x 90

4 thoughts on “Praca z pasją – wywiad z Beatą Cierpiałek / Work with passion – the interview with Beata Cierpiałek

  1. fantastic submit, very informative. I wonder why the other specialists of this sector don’t notice this. You must continue your writing. I’m confident, you have a huge readers’ base already!

  2. We’re a group of volunteers and opening a new scheme in our community. Your website provided us with valuable info to work on. You have done an impressive job and our whole community will be grateful to you.

  3. Very good written article. It will be helpful to everyone who employess it, including myself. Keep up the good work – for sure i will check out more posts.

Dodaj komentarz

Top